następne pytanie. Za jej plecami, piętnaście pięter

nisko, już nie dającego ciepła, przed nami jawi się czarna droga. Co nas zatrzymuje? Strach? Nie. Przeciwnie, droga wabi, czaruje, porywa w dal... Wątpliwości? Nie. Wszystko już zostało ustalone. Wspomnienia? Nie ma. Zostały porzucone jak cienie przedmiotów, które wykrzywiają ich zarysy i głupio jest się za nie łapać..

musiał rozumieć, że gdy Joanne umrze, będzie miał
- Ty chyba oszalałeś - stwierdziła. - Jesteś okropnie
narzuconymi przez życie wyzwaniami, chociaż gdyby
obchodzić. Nie przypuszczała, że można wbrew swej
wspomnienie serce zaczynało bić szybciej. Tęskniła za
- Ja... - szukał słów. - Ja... Przepraszam za to, co
Tamtego dnia Maggie była akurat w pralni. Wyjmowała
dysząc ciężko.

- Nie z powodu zawirowań rodzinnych - wyjaśnił. -
twarz Maggie w dłonie i spojrzał w oczy. Dojrzał
kobietom, jak mężczyznom.
- wylewy krwawe podokostnowe
Poszedł za nią do mikroskopijnej kuchenki i kiedy

– Że mam teraz na własność część twojej duszy. Coś w jego twarzy,

poczynając od statusu społecznego, a kończąc na problemach ze
– Dobrze, kochanie. Powiedz mi, co się stało – poprosiła.
i panią Gordon.
zgodzili?
urodzie w ciągu pierwszych dziesięciu sekund rozmowy?
Kondora cechowała naturalna, wręcz rozbrajająca swoboda.
podłożyć pod głowę poduszki, lecz nie chciał jej przeszkadzać.
Wysunęła mu koszulę ze spodni i obiema rękami
Był tylko naiwnym, zakochanym głupcem. Jak zwykle, odpisał im
– Za mną – szepnął.
wskoczyli na kanapę i zaczęli wesoło dokazywać.
przejechał nim przez całą lewą dłoń. Skóra otworzyła się i czerwona
Nie zostawił jej nawet kartki.
chętnie zgodziła się zostać jeszcze trochę z dziećmi.

©2019 ten-swiatowy.sejny.pl - Split Template by One Page Love